DSC00856 (Copy)

Samana – wodospad El Limone, lasy namorzynowe i Los Haitises

Czy warto odwiedzić Samanę? Jak wygląda największy wodospad na Dominikanie El Limone i gdzie kręcili sceny do Piratów z Karaibów? Jeśli jesteście ciekawi i wciąż zastanawiacie się, czy warto wybrać się na wycieczkę na ten malowniczy półwysep, to koniecznie poczytajcie! My właśnie na Samanie postanowiliśmy spędzić ostatnie dni naszego urlopu. Ten malowniczy półwysep położony na północy kraju, to najbardziej dzikie i zielone miejsce na Dominikanie. Można powiedzieć, że zostawiliśmy je sobie na deser! :)

DSC00923 (Copy)Na wycieczkę wybraliśmy się z załogą Krzysztofa, Polaka, którego poznaliśmy na Dominikanie. Biorąc pod uwagę bogaty program i możliwość zwiedzenia zaplanowanych miejsc (wodospad El Limone, lasy namorzynowe i Los Haitises), a także czas i koszty dojazdu na własną rękę, ta opcja okazała się dla nas najlepsza. No ale po kolei… Pierwszym przystankiem na mapie był Park Narodowy Los Haitises. Czekając na przystani, aż nasz katamaran wypłynie w rejs, mieliśmy okazję podpatrywać mieszkańców, szykujących się do rejsu sąsiednią łodzią… Lądowały na niej przeróżne paczki i bagaże, a roześmiane dzieciaki popisywały się przed nami na widok aparatu.

DSC00779 (Copy)DSC00772 (Copy)Po krótkim oczekiwaniu wyruszamy na spokojne wody zatoki Bahia de Samana i już po kilku chwilach uderza nas dzikość i potęga natury. Na skalnych wysepkach porozrzucanych pośród morskich głębin, aż roi się od kolorowych ptaków. Pelikany, ibisy, faetony odpoczywające na stromych zboczach lub krążące w koronach drzew. Naszą uwagę przekłuwają także fregaty, które prężą się w godowych zalotach, pusząc przy tym czerwone brzuszki.

DSC00846 (Copy)DSC00856 (Copy)DSC00840 (Copy)DSC00844 (Copy)DSC00769 (Copy)Wyspy Los Haitises pokryte tropikalnym i wiecznie zielonym lasem, bogate są także w niezliczoną ilość jaskiń. Dawniej były one zamieszkiwane przez Indian Taino. My również mieliśmy okazję odwiedzić kilka z nich, w tym tę w której znajduje się grób jednego z rdzennych mieszkańców wyspy. Na skałach do tej pora można znaleźć indiańskie malowidła. Odwiedziliśmy także jaskinię, w której kręcono sceny do filmu „Avatar” i „Piraci z Karaibów”, a także grotę, która w tym samym filmie „grała rolę” otwartej paszczy rekina.

DSC00820 (Copy)DSC00817 (Copy)DSC00853 (Copy)Jednak nie tylko filmowi piraci upodobali sobie to miejsce, bo dawniej zamieszkiwali je także ci prawdziwi. Pośród mokradeł cumowali swoje statki, kryjąc się w jaskiniach, do których można się dostać tylko drogą morską.

DSC00789 (Copy) DSC00826 (Copy)Kolejny punkt programu to lasy namorzynowe, czyli charakterystyczna sieć poplątanych, wystających z wody korzeni. Chwilami traci się rachubę, czy to wyrastający z wody pień, czy może zwisająca z góry gałąź. Będąc w tym miejscu warto zamilknąć chociaż na chwilę, zamknąć oczy i wsłuchiwać się w niesamowite dźwięki tutejszej fauny. Coś niesamowitego…

DSC00830 (Copy)DSC00835 (Copy)DSC_1228 (Copy)A gdy błogość zakłóciły odgłosy głodnego brzucha na horyzoncie pojawiły się świeże przekąski. Soczysty ananas i chrupiące kawałki kokosa wprost rozpływały się w ustach. Mniam!

DSC_1229 (Copy)Po wizycie w Parku Narodowym Los Haites jedziemy w głąb zatoki Samana, przez malownicze gaje palmowe prosto do miejscowości Salto del Limon. Na miejscu jemy pyszny obiad w restauracji Parada la Manzana, dostajemy stylowe kalosze i ruszamy na podbój wodospadu El Limone!

DSC_1266 (Copy)Po pokonaniu dość błotnistej, ale bardzo malowniczej drogi docieramy na miejsce, gdzie wita nas orzeźwiająca bryza. Wodospad ma ponad 50 metrów i robi naprawdę spektakularne wrażenie. Część osób wpatruje się w hipnotyzujący widok, a część oddaje wodnym uciechom, bo w korycie wodospadu można sobie popływać.

DSC00874 (Copy)301MSDCF3 (Copy)DSC00873 (Copy)Z El Limon jedziemy do stolicy półwyspu, czyli Santa Barbara de Samana. Reszta ekipy rusza na wyspę Bacardi, a stamtąd z powrotem do Punta Cana. Z racji, że my postanowiliśmy zostać w Santa Barbara na noc, rezygnujemy z ostatniego punktu programu, chociaż podobno wysepka naprawdę warta jest odwiedzenia! Sama stolica półwyspu również robi duże wrażenie, a zwłaszcza most prowadzący donikąd, ale o tym w innym wpisie :)

DSC00880 (Copy) DSC00898 (Copy)Samana to jedna z piękniejszych i najbardziej zielonych części wyspy, dlatego jeśli tylko będziecie na Dominikanie koniecznie się tu wybierzcie!